2a. Modlitwa przed rozeznaniem metodą synodalną

Zaczynamy od modlitwy

Aby, wejść w dialog, w rozmowę z Bogiem. Potrzebujemy modlitwy.

Podczas modlitwy poproś Boga, aby przekazał Ci Swoją wizję dla naszej parafii/wspólnoty. Poproś, abyś otrzymał Jego oczy.

W odpowiedzi Bóg zacznie ci pokazywać swoją perspektywę. Może także przywoływać coś co już od jakiegoś czasu pokazuje, może nawet od dawna.

Może to być doświadczenie jak przy zwiastowaniu Maryi, obecnie bardziej to widzimy jako duchowe wejście w Maryję i bardziej rozmowę wewnętrzną niż rozmowę z jakimś innym człowiekiem, czy postacią.

Umieszczenie wizji to tak jak w piosence: „Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco”. Czyli naszą rzeczywistością jest pole, a mamy mieć zbudowane miasto z całą infrastrukturą.

Może być tak, że Bóg się chce posłużyć Tobą osobiście w jakiś obszarach, a w innych będzie chciał użyć nas wszystkich. Bóg nie oczekuje, że Ty zrobisz wszystko.

W większości przypadków, Bożym oczekiwaniem będzie zaangażowanie kogoś spoza obecnego tutaj grona.

Uzyskanie Bożej wizji, to poznanie Jego zamysłu zbudowania miasta, co On chce zbudować?

Budowanie miasta, rozpoczyna się od jakiś ogólnych założeń, czy np czy mają to być drapacze chmur, czy może mniejsze budynki. W jakim rozkładzie czy prostopadłych ulic, a może w kształcie gwiazdy.

Praktycznie niemożliwe jest zaprojektowanie takiego miasta przez jedną osobę, nawet jest to niemożliwe przez małą grupę.

Ponieważ do projektowania szczegółowego, konstrukcji budynków, czy instalacji trzeba mieć wiedzę specjalistyczną.

Boża wizja, będzie nierealizowalna tylko naszym udziałem. Nie damy rady jej zrealizować sami. Będzie konieczność zaangażowania do tej wizji innych.

Nie bójmy się tego, że to będzie jakiś wielki cel, niemal może się wydawać nierealny do osiągniecia.

To jest właśnie Boże obdarowanie, obdarzenie nas czymś większym i wspanialszym, niż byśmy o to poprosili!

Właśnie dlatego Boży zamysł jest taki ogromny, aby był nie do zrealizowania w naszym gronie, bez zaangażowania innych.

Ponieważ to zaangażowanie, to budowanie nowych relacji, to możliwość ewangelizowania, ale nie słowem, a naszą postawą, naszym świadectwem.

W konsekwencji, ci których tutaj jeszcze nie ma, będą w podobny sposób pokazywać sobą Boga jeszcze kolejnym – to jest prawdziwa ewangelizacja.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *