Inne główne wartości CHARIS – Szkoła Ewangelizatorów

Aby mówić o Wartościach CHARIS, trzeba wrócić do genezy:

Krótka oś wydarzeń:

  • 9 czerwca 2019 w uroczystość Zesłania Ducha Świętego – CHARIS oficjalnie rozpoczyna działalność w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.
  • co zostało poprzedzone  – Akt Konstytutywny, podpisany w Rzymie 29 maja 2017 r
  • W kwietniu 2016 r. Papież Franciszek desygnował Michelle Moran i Pino Scafuro, aby podjęli pracę nad nową Jedną Służbą i doprowadzili do jej realizacji, przy współpracy Julii Torres i Oreste Pesare jako sekretarzy, z towarzyszeniem Papieskiej Rady ds. Świeckich.
  • w 2015 – papież Franciszek inicjuje proces tworzenia jednej służby dla całej Odnowy Charyzmatycznej.

Pewnie już wiecie, że to zostało wystosowane zaproszenie do 2 rzeczywistość

Papież Franciszek zaproponował zjednoczenie dwóch rzeczywistości Kościoła skupiających się na odnowie, aby stworzyć jedną służbę komunii – CHARIS – która nie byłaby ruchem, lecz platformą jedności i współpracy dla wszystkich nurtów Odnowy Charyzmatycznej w Kościele katolickim.

  • ICCRS (International Catholic Charismatic Renewal Services) – międzynarodowa służba wspierająca Odnowę Charyzmatyczną, działająca od lat 70.
  • Catholic Fraternity of Charismatic Covenant Communities and Fellowships – zrzeszająca wspólnoty przymierza i inne grupy charyzmatyczne.

Głównymi zadaniami ICCRS były:

  • Koordynacja Odnowy Charyzmatycznej na poziomie międzynarodowym.
  • Promowanie chrztu w Duchu Świętym jako osobistego doświadczenia łaski.
  • Wspieranie formacji duchowej poprzez kursy, konferencje i publikacje.
  • Budowanie jedności między wspólnotami charyzmatycznymi na świecie.
  • Współpraca z hierarchią Kościoła – ICCRS działał pod patronatem kardynała Leona Suenensa, a później biskupa Upali J. Cordesa, mianowanych przez papieży jako doradcy Odnowy

Natomiast Fraternity zajmowali się:

  • Wzmacnianie tożsamości katolickiej wspólnot charyzmatycznych.
  • Budowanie komunii z Kościołem i następcą św. Piotra.
  • Promowanie ewangelizacji i życia sakramentalnego.
  • Wspieranie autentycznego ekumenizmu, zgodnego z nauczaniem Kościoła.
  • Zachęcanie do wierności charyzmatom otrzymanym od Ducha Świętego.

ICCRS i Catholic Fraternity były dwiema odrębnymi strukturami służącymi katolickiej Odnowie Charyzmatycznej przed ich zjednoczeniem w CHARIS. Choć współpracowały, różniły się zakresem działania, charakterem prawnym i typem wspólnot, które reprezentowały. Te różnice właśnie skłoniły papieża Franciszka do stworzenia jednej, wspólnej służby.

Najważniejsze różnice między ICCRS a Catholic Fraternity

1. Typ wspólnot, które reprezentowały

ICCRSCatholic Fraternity
Koordynowało wszystkie formy katolickiej Odnowy Charyzmatycznej.Skupiało wspólnoty przymierza (tzw. covenant communities).
Obejmowało grupy modlitewne, diecezjalne struktury, posługi, ruchy.Obejmowało wspólnoty o bardziej stabilnej, sformalizowanej strukturze życia.

2. Charakter i misja

  • ICCRS
    • Było przede wszystkim organem koordynacyjnym.
    • Jego zadaniem było wspieranie i animowanie całej Odnowy na świecie.
    • Kładło nacisk na formację, jedność i rozwój charyzmatów.
  • Catholic Fraternity
  • Była stowarzyszeniem publicznym wiernych uznanym przez Stolicę Apostolską.
  • Jej misją było wspieranie wspólnot przymierza, które charakteryzowały się bardziej zorganizowanym stylem życia i długoterminowym zaangażowaniem członków.

3. Status kanoniczny

  • ICCRS nie było stowarzyszeniem publicznym wiernych; działało jako ciało koordynacyjne uznane przez Dykasterię ds. Świeckich (wcześniej Papieską Radę ds. Świeckich). 
  • Catholic Fraternity miała formalny status publicznego stowarzyszenia wiernych, co dawało jej inną rangę prawną.

4. Styl działania

  • ICCRS – bardziej otwarte, elastyczne, obejmujące szerokie spektrum grup i posług. 
  • Fraternity – bardziej strukturalne, z akcentem na wspólnoty o stałej formacji i zobowiązaniach.

Dlaczego Franciszek chciał je połączyć?

Papież uważał, że Odnowa Charyzmatyczna powinna mieć jedną służbę międzynarodową, aby:

  • uniknąć podziałów,
  • wzmocnić jedność – jak się później okazało, to ustanowić jedność,
  • uprościć relacje ze Stolicą Apostolską,
  • lepiej służyć Kościołowi jako całość.

Stąd powstało CHARIS, które przejęło zadania obu struktur, ale w nowej, bardziej synodalnej i misyjnej formie.

Jedność. Różne kręgi jedności. Jedność całego kościoła jest zadaniem również dla ciebie i twojej wspólnoty. (J. 17, 20-21 – „aby byli jedno…”)

J. 17, 20-21

20 Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; 21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

Już na tej podstawie widać, że mamy 2 kategorie wartości: spisane i niespisane. To jest istotne, aby zrozumieć dlaczego coś się dzieje, lub pomimo oczekiwań coś się nie może wydarzyć.

Właśnie chciałbym się zatrzymać na wartości: Jedność, która jest najbardziej płynną i niedookreśloną. Ponieważ Jedność bardzo często występuje w parze jako “Jedność, ale nie jednorodność”

Tutaj już mamy problem. ponieważ takie zestawienie w całości odrzuca standaryzację, czyli ulubiony proces w świecie biznesowym na dużą skalę, rozumienie świata dużych przedsięwzięć, a z drugiej strony na szali mamy strumień łaski CHARIS dla całego świata, czyli rzeczywistość większą niż jakikolwiek projekt biznesowy, który dąży do standaryzacji, aby był zarządzalny…

Wchodząc głębiej o czym mówię: ujednolicenie struktur, języka, odpowiedzialności, sposobów działania, metod, kształcenia, formowania i mierzenie wyników, oraz bezgranicznego zaangażowania.

Ta charakterystyka jaki Wam nasuwa obraz biblijny? Odp. Wieża Babel… 

Tylko, że my żyjemy i funkcjonujemy w erze po Wieży Babel, więc założenia jedności muszą uwzględniać różnorodność, którą można do pewnego stopnia okiełznać strukturą.

Znowu wracamy do struktury, a od tego do napięcia pomiędzy Kościołem konserwującym się, a Kościołem misyjnym.

Tutaj jest mój ulubiony obraz, kiedy ówczesny biskup Grzegorz Ryś kilka lat temu, dzielił się potrzebą skoncentrowania się na kościele misyjnym, który nie skupia się tak na konserwacji samego siebie, a aktywnie patrzy w przyszłość, szuka nowych dróg, zamiast uporczywie stosować stare sprawdzone schematy, niezależnie od tego czy jeszcze działają i przynoszą owoce. Obraz żywego kościoła, w dużej mierze przeciwny do naszej codziennej rzeczywistości. Przekaz był oczywisty, dajmy sobie spokój i patrzmy w przyszłość. Po czym po wygłoszeniu tej konferencji, wrócił na swoje miejsce w pierwszym rzędzie i usiadł, po czym zwrócił się do niego siedzący obok ks, ze zdanie, “ks biskup pozwoli, że się przedstawię, jestem Dyrektorem Archiwum Diecezjalnego. Jak to kardynał Ryś określił to go, aż zmroziło, bo przecież sam jest historykiem i lata spędził w krakowskim archiwum.

Jaki zatem przyjąć klucz, aby się w tym całkiem nie zgubić?

“Udzielenie autorytetu”

Tylko, że najpierw musimy się rozprawić z pojęciem autorytetu, ponieważ w języku potocznym funkcjonuje pojęcie wyboru autorytetu, sugerujące, że sami sobie możemy zmienić autorytet i wybrać kogoś, kto będzie naszym autorytetem. Co z Bożej i biblijnej perspektywy jest całkowicie nieprawdziwe.

Możemy zdecydować kogo darzymy szacunkiem, ale autorytet może być tylko i wyłącznie udzielony z góry i tylko i wyłącznie decyzją tego udziela autorytetu, deleguje w ramach autorytetu jaki jemu został udzielony. 

Czyli wszelki autorytet pochodzi od Boga, który nas stworzył i różnie nas obdarował, różne w nas umieścił talenty. Jeśli mówimy o talentach to one są powiązane z odpowiedzialnością. Temat udzielenia autorytetu jest zdecydowanie szerszym tematem, ponieważ zawiera w sobie także powołanie czy namaszczenie. Nie można siebie samego namaścić, nie można na siebie nałożyć rąk, mowa że możemy się podporządkować czy ofiarować, oddać się pod opiekę.

W tym kontekście wracając do CHARIS. Tak, CHARIS także ma strukturę:

  • CHARIS International
  • które dzieli się na kontynentalne
  • i w końcu na Krajowe Służby Komunii,

Jesteśmy umocowani w tym samym strumieniu łaski, funkcjonujemy w jedności, dla wszystkich jest wyznaczonych tych samych 13 celów zapisanych w statucie, ale jednocześnie są sformułowane na tyle otwarte, aby można było uwzględnić lokalne zróżnicowania.

My często sobie o tych różnicach nie zdajemy sprawy. Posłużę się tutaj obrazem, który nie jest dla nas oczywisty. Czy taniec podczas eucharystii jest czymś dopuszczalnym, a może to skrajne zuchwalstwo i nieposzanowanie Bożej obecności?

No może w środowiskach potocznie zwanych charyzmatycznymi, byłoby trochę łatwiej zaakceptować, ale postawię wam obraz przed oczami: w taki zimy dzień, gdzie na dworze/polu, no niech będzie na zewnątrz, jest -20 st, więc wszyscy są mocno opatuleni, w śniegowcach, czy innych ciężkich zimowych butach, a w dodatku to msza w rycie trydenckim.

Czy w takich warunkach wyobrażacie sobie taniec uwielbienia na mszy?  Mnie raczej trudno w to uwierzyć, aby coś takiego się mogło w dzisiejszych czasach wydarzyć.

Popatrzmy teraz na drugi biegun, jesteśmy na mszy w kraju afrykańskim, gdzie w środkowej Afryce, gdzie taniec jest częścią ich języka, nie tak jak w naszej zimnej Polsce. To są narody, które mają zupełnie inny temperament niż my i tam taniec to nie część ich języka. Tutaj mogą się pojawić głosy, że to takie same tańce, którym czczą innych bożków. Tak, to prawda, my także w języku polskim możemy tymi samymi słowami czcić bożki, mamy obecne w Polsce sekty i kościoły czcące boga słońca czy inne obiekty. Czy to jednocześnie powinno dyskwalifikować używanie tych samych słów w naszym modlitwach do Boga? Oczywiście, że nie.

Czyli mamy obowiązek patrzeć na jedność z perspektywy różnorodności. Na różnorodność trzeba popatrzeć jako na błogosławieństwo ubogacenia, a nie jako przekleństwo. 

W ostatnich latach bardzo popularnym słowem była innowacyjność. Tylko, że znaczenie innowacyjności to nie jest odkrywanie zupełnie czegoś nowego. Odkrywanie czegoś nowego to wynalazczość, a innowacyjność to znalezienie nowego zastosowania do czegoś co jest już znane.

Jeden z autorów innowacyjnych rozwiązań, wydał swoją książkę na ten temat (to przykład z USA), ale rynek odbiorców prywatnych na tego typu treści nie był zbyt duży, w dodatku firmy nie miały w tym interesu, aby takie książki i to w dodatku w większych ilościach kupować. Podszedł więc do tematu innowacyjnie, napisał książkę, która jednocześnie była notatnikiem, co druga strona była pusta, przeznaczona do notowania i to był strzał w dziesiątkę. Firmy mogły kupować to swoim pracownikom w duży ilościach, ponieważ nie były to już książki, a materiały biurowe. Miało to przełożenie na ujęcie kosztów, a jednocześnie umożliwiło dotarcie z tymi treściami do wielokrotnie większej grupy odbiorców. 

Nie wymyślił nic nowego, ponieważ książka i notes są znane powiedzmy od setek lat, ale ich połączenie do nowego zastosowania, było właśnie wykorzystaniem łaski różnorodności.

Pokazanie tych obrazów, było mi potrzebne, aby zachęcić Was właśnie do  bardziej elastycznego podejścia. Elastyczniejszego podejścia w tym przypadku do jedności, jaką promuje CHARIS, ale także wykorzystania tej elastyczności w stosunku do kolejnych wartości.

Jeżeli nie jesteście jeszcze do tego przekonani, to posłużę się innym biblijnym obrazem, człowieka otwartego na otoczenie z twardym karkiem. Czy ktoś z Was miał wątpliwą przyjemność przeżyć zapalenie węzłów chłonnych, albo używać kołnierza ortopedycznego?  

Ile energii kosztuje w takim przypadku patrzenie w innym kierunku niż przed siebie, w jedynym słusznym kierunku? Ile potrzeba wysiłku, aby popatrzeć w bok i zobaczyć coś czego nie ma przed oczami?    

To jest właśnie patrzenie na różnorodność, dostrzeżenie różnorodności, aby mogło wydarzyć się coś nowego. Tutaj ważna dygresja, czy odwrócenie się w bok nas zmienia? Nie to, że popatrzymy w bok to wcale nie oznacza, że dalej kolejny krok i tak możemy wykonać do przodu, ale daje nam coś więcej, pozwala nam zrobić krok w inną stronę.

Znowu posłużę się obrazem, widzimy górę, na którą planujemy wejść, widzimy tylko wierzchołek, który jest naszym celem no i może trochę drzew przed nami. Nie widzimy pełnej drogi, możemy jedynie przyjąć jakieś założenia najkrótszej drogi, bo chcielibyśmy zapewne znaleźć się na szczycie w możliwie krótkim czasie… Ale nie wiemy jakich przeszkód po drodze możemy się spodziewać.

Z tej perspektywy popatrzmy na kolejną wartość CHARIS, którą jest Chrzest w Duchu Św.

Wyjdźmy od budowania jedności, a nie podziałów:

  • Używana nazwa „Chrzest w Duchu Świętym” nie jest właściwą nazwą dla języka polskiego, o czym już mówił otwarcie ks. Blachnicki w 1977 roku
  • Nazwa w grupie języków romańskich słowem lepiej oddającym przesłanie jest „Wylanie Ducha Św” dla którego nie ma odpowiednika w języku hiszpańskim dlatego od nich pochodzi słowo chrzest
  • Wylanie/Chrzest nie jest 8 sakramentem, ale stałym nas uzdalnianiem i wzbogacaniem – nie ma elementów oczyszczenia z grzechu
  • Wylanie, ponieważ to prośba o wylanie Ducha Św w modlitwie chrześcijan
  • W dodatku nie musi być zdarzeniem nagłym, może być rozciągnięty w czasie (jak to pokazują żywota wielu świętych), nie musi być też spektakularny, ale może
  • Jak popatrzymy na biblijne źródło, to Chrzest Jezusa namaszcza go podjęcia misji, w aspekcie sakramentalnym dla nas w większej mierze jest sakramentem włączenia w ciało Kościoła
  • Owoce Chrzstu/Wylania ducha św

Kolejna wartość to Ewangelizacja

Aspekt, który promuje CHARIS dobrze określa stwierdzenie:

Bo ewangelizować to po prostu kochać
-Boga, siebie i drugiego człowieka.

Pamiętajmy, że CHARIS zostało powołane w Kościele w oparciu o ruch świeckich. Nie jest to zaprzeczeniem Kościoła hierarchicznego, ale jego uzupełnienie.

Wzbogacenie rzeczywistości Kościoła, głównie o ewangelizację poprzez świadectwo świeckich swoim życiem.

Mówimy o ewangelizowaniu, w którym podstawą jest głoszenie Kerygmatu (Jezus z miłości do nas, oddał za nas swoje życie, bo tak nas kocha)

Nie jest na pierwszym miejscu moralizowanie, uczenie i reszta… To jest nam potrzebne ale jako kolejne etapy rozwoju i wzrostu duchowego.

Ja pochodzę ze środowiska lanckorońskiego, czyli EnChristo Andrzeja Sionka, który wspólnie z wieloma myślicielami kościoła min. ks. Peeterm Hockenem szukali kierunków do których zaprasza nas Duch Św.

Efektem ich prac powstało takie zdanie:

„Jeszcze nigdy w historii Kościoła, nie było tak wielu ewangelizatorów i jeszcze nigdy w historii Kościoła ewangelizacja nie była tak nieskuteczna jak teraz…”

Głównie dlatego, że nie opiera się na świadectwie i żywej relacji z Bogiem .

Nie traktujcie tego jako zarzut personalnie, raczej jako wskazówkę do zbadania własnego serca.

4 wartość Służba Ubogim

To jest coś nowego i starego, bo ubogich mamy od zawsze.

W bibli są widoczni wszędzie. Jednak w Kościele, nie.

Tak też było w odnowie, tak było w ICCRS i Fraternity. To Papież Franciszek dodał kwestię ubogich do świadomości odnowy.

Jak szerokie to jest pojęcie widać w

ADHORTACJI APOSTOLSKA DILEXI TE Ojca Św LEONA XIV
O MIŁOŚCI DO UBOGICH

Pamiętajmy, że to dokument, który rozpoczął Papież Franciszek, a dokończył i opublikował Papież Leon XIV

Jest ogólnodostępny także jako audiobook

Wskazane tam ubóstwo, jest zdecydowanie szersze, bo obejmuje biedę finansową, duchową i moralną.

W zależności o miejsca, gdzie żyjemy są jej różne udział i różny poziom występowania. Ale to jest wezwanie do szerszego patrzenia niż tylko nasze miejsce zamieszkania – zwłaszcza jeżeli mowa o biedzie finansowej.

Ale niech nas to nie zgubi, bo najciemniej jest pod latarnią. Bieda może się także przejawiać w samotności i opuszczeniu, a tego jest bardzo dużo na około nas.

To się wzajemnie przenika:

Jedność w różnorodności, Chrzest/Wylanie Ducha św, ewangelizacja i służba ubogim.

To jest obraz potrzeb całego Kościoła, ale w różnym stopniu do zaopiekowania w różnych miejscach na świecie.

Pojęcie kryzysu to z greckiego, okazja do zmiany. Tak jak w Holandii.

Warsztaty i modlitwa

Konieczność wstępu:

  • Boimy się tego czego nie znamy
  • Świat nas uczy nieufności, Zły pracuje nad tym, aby zburzyć zaufanie do Kościoła, a przez to do nas
  • Nasze świadectwo modlitwy nad innymi >> czy modliłeś się w nieoczekiwanych miejscach?
  • Ludzie, którzy są stawiani na naszej drodze, mogą nie wiedzieć że potrzebują modlitwy
  • Ludzie mogą myśleć, że nie zasłużyli na modlitwę

Zalecałbym unikanie zwrotu „Przyjdź Duch Św.” Bo ten zwrot sugeruje, że tutaj go nie ma, on jest zawsze obok nas, on jest parakletem – to nie jest tak, ze poszedł sobie na kawę, zrobić przerwę.

Możemy nie odczuwać jego obecności, nie współpracować z nim, a nawet odrzucić jego zaproszenie, ale on i tak się unosi, jak to czytamy w ks. Rodzaju już od stworzenia świata, zanim został stworzony Adam.

Dlatego unikam już na uwielbieniach dodawania pieśni „Duchu św wołam przyjdź”

Modlitwa wspólna i indywidualna – wstawiennicza

Obie wymagają zrobienia wstępu, nawet krótkiego omówienia jak i co się będzie działo.

Pamiętajmy, że nie możemy być nachalni, a jednocześnie możemy zachęcać. Wręcz musimy się zapytać, przy modlitwie osobistej wstawienniczej, czy możemy położyć na kim ręce i pamiętajmy, że do wkładania rąk na głowę, trzeba być mocniej umocowanym jak biskup, ale także jako ojciec czy mąż. Czasami w Ci, którzy wywodzą się z formacji protestanckiej mają większą łatwość w tym geście, ale zalecałbym ostrożność – ja tego nie robię.

Modlitwa o oddanie życia Jezusowi:

Tu dobrze jest dodać wstęp o naszej niezbywalnej wolnej woli, że ta modlitwa nie oznacza ousorcingu naszego życia do Jezusa.

Oddaję Ci swoje życie, plany, marzenia, to, co we mnie dobre i to, z czym sobie nie radzę. Jezu, proszę, zostań już na zawsze moim jedynym i wyłącznym Panem. Prowadź mnie, bo nie chcę błądzić, chodzić bez celu, ale chcę żyć tak, jak Ty chcesz, abym żył. Ogłaszam Cię dziś Panem i Królem mojego życia.

Modlitwa o wylanie Ducha św.:

Modlitwa św Jana Pawła II

Duchu Święty, proszę Cię:
o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości,
o dar rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej,
o dar umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,
o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża.

Nasze zrozumienie zmienia się na przestrzeni dziejów, Modlitwa św Agustyna, w której prosi o przymuszenie, dzisiaj już wiemy, że Duch św nie może nas przymusić, bo złamałoby to naszą laskę wolnej woli, może nam pomóc i nas zaprosić.

Ale to też jest wskazówka dla wszelkich ewangelizatorów – nikogo na siłę nie ewangelizujesz, możesz go jedynie w ten sposób zrazić do siebie, do kościoła, a nawet do Boga:

Oddychaj we mnie, Duchu Święty, abym święcie myślał. Przymuszaj mnie, abym święcie postępował.
Pobudzaj mnie, abym miłował tylko to, co święte. Umacniaj mnie, abym strzegł tego, co dobre. Strzeż mnie, Duchu Święty, abym Cię nigdy nie utracił.

Warsztat:

Własna modlitwa: Modlitwa o otwarcie się całego Ciała na Ducha Świętego i jedność.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *