Król Dawid to jedna z najważniejszych postaci w Starym Testamencie, oraz jest tak ważny dla Izraelitów, że do dzisiaj są nazywania rodem Dawidowym.
Na powołanie Dawida trzeba popatrzeć przez pryzmat jego poprzednika, czyli pierwszego króla Izraela, czyli króla Saula.
Król Saul został namaszczony przez Samuela, czyli jednego z największych proroków i kapłanów starego testamentu. To ten który będąc dzieckiem spał przy przybytku Pana – przy arce i był wzywany przez samego Boga.
Samuel, był pośrednikiem ludu z Bogiem i dzięki tej posłudze izraelici nie mieli króla, a najważniejsze decyzje podejmowali po zasięgnięciu Bożych wskazówek u proroka Samuela, ale gdy ten się już zestarzał, przekazał ten obowiązek swoim synom, którzy już tego tak dobrze nie realizowali.
W dodatku chcieli upodobnić sie do innych ludów żyjących na około, gdzie wszyscy byli zarządzani przez królów.
1 Sm 8,6-7
6 Nie podobało się Samuelowi to, że mówili: «Daj nam króla, aby nami rządził». Modlił się więc Samuel do Pana. 7 A Pan rzekł do Samuela: «Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą.
Innymi słowy chcieli zastąpić Boże kierownictwo ludzkim.
Bóg dał im jeszcze szansę, pokazując co się będzie wiązało z ustanowieniem króla:
1 Sm 8,11-18
11 Mówił: «Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: Synów waszych będzie on brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem. 12 I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na roli swojej i żniwiarzami. Przygotowywać też będą broń wojenną i zaprzęgi do rydwanów. 13 Córki wasze zabierze do przyrządzania wonności oraz na kucharki i piekarki. 14 Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje je swoim sługom. 15 Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. 16 Weźmie wam również waszych niewolników, niewolnice, waszych najlepszych młodzieńców i osły wasze i zatrudni pracą dla siebie. 17 Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. 18 Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha».
Czy to wam coś przypomina? Może nasze realia?
Zwłaszcza werset 18: „Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha».”
Jak to nalży czytać? Czy to oznacza, że zawsze będziemy mieli złych władców? Tak jeśli sami będziemy ich wybierali, bez Bożej pomocy i bez Bożego powołania.
Tylko czy Boże powołanie to gwarancja? Porównajmy historie Saula i Dawida.
Prezentacja Saula to:
1 Sm 9,1-2
Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. 2 Miał on syna imieniem Saul2, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud.
Dla odmiany opis Dawida to:
1 Sm 16,6-12
6 Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». 7 Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi <jak widzi Bóg>4, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce». 8 Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: «Ten też nie został wybrany przez Pana». 9 Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: «Ten też nie został wybrany przez Pana». 10 I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan». 11 Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?» Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy5, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie». 12 Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy6, miał piękne oczy i pociągający wygląd. – Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten».
Saul to postawny wojownik, z ludzkiej perspektywy materiał na wodza.
Natomiast Dawid miał „pociągający wygląd” co właściwie znaczy, że wyglądał jak dziewczynka.
Obaj zostali namaszczeni:
1 Sm 10,1
1 Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał1 na jego głowę, ucałował go i rzekł: «Czyż nie namaścił cię Pan <na wodza swego ludu, Izraela? Ty więc będziesz rządził ludem Pana i wybawisz go z ręki jego wrogów dokoła. A oto znak dla ciebie, że> Pan cię namaścił na wodza nad swoim dziedzictwem
1 Sm 10,9-10
9 Gdy tylko [Saul] odwrócił się i miał odejść od Samuela, Bóg zmienił jego serce na inne i w tym dniu spełniły się wszystkie owe znaki. 10 Skoro przybyli stamtąd do Gibea, spotkał się z gromadą proroków i opanował go duch Boży. Prorokował też wśród nich.
a Dawid:
1 Sm 16,13 Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś udał się z powrotem do Rama.
Obaj mieli podobny początek, obaj zostali powołani do roli króla. Obaj otrzymali chrzest w Duchu Św, otrzymali dodatkowe błogosławieństwo.
Co jednak było w ich sercach? Co sobą reprezentowali? Saul:
1 Sm 13,8-14
8 Siedem dni czekał, stosownie do terminu podanego przez Samuela. Samuel nie przychodził jednak do Gilgal, dlatego odchodził lud od Saula. 9 Wtedy Saul rzekł: «Przygotujcie mi całopalenie i ofiarę biesiadną». I złożył całopalenie. 10 Zaledwie skończył składać całopalenie, przybył właśnie Samuel. Saul wyszedł naprzeciw niego, aby go pozdrowić. 11 Rzekł Samuel: «Cóż uczyniłeś?» Odpowiedział Saul: «Ponieważ widziałem, że lud ode mnie odchodzi, a ty nie przybywasz w oznaczonym czasie, gdy tymczasem Filistyni gromadzą się w Mikmas, 12 wtedy sobie powiedziałem: Filistyni zstąpią do mnie do Gilgal, a ja nie zjednałem sobie Pana! Przezwyciężyłem się więc i złożyłem całopalenie». 13 I rzekł Samuel do Saula: «Popełniłeś błąd. Gdybyś zachował przykazanie Pana, Boga twego, które ci nałożył, niechybnie umocniłby Pan twoje panowanie nad Izraelem na wieki. 14 A teraz panowanie twoje nie ostoi się. Pan wyszukał sobie człowieka według swego serca: ustanowił go Pan wodzem swego ludu, nie zachowałeś bowiem tego, co ci Pan polecił».
Saul był postawnym wojownikiem, ale w trudnej sytuacji w jego postawie zwyciężył strach.
Ale nie to było największa winą, ale co zrobił dalej:
1 Sm 13, 15 Samuel wstał i wyszedł z Gilgal, <by pójść swoją drogą. A pozostały lud poszedł za Saulem naprzeciw wojownikom
Saul nie przyjął swojej winy, nie ukorzył się. Nie przyznał się do błędu.
Postawił siebie wyżej niż Boga, ale dostał kolejną szansę:
1 Sm 15,3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły».
Co jednak uczynił Saul:
1 Sm 15,7-9
7 Saul pobił Amalekitów od Chawila3 w stronę Szur, leżącego naprzeciw Egiptu. 8 Pochwycił też żywcem Agaga, króla Amalekitów, i obłożył klątwą cały lud, [wytępiwszy go] ostrzem miecza. 9 Saul i lud ulitował się jednak nad Agagiem i nad dobytkiem trzody i bydła, nad zwierzętami dwurocznymi4, nad odchowanymi barankami i nad wszystkim, co było lepszego, nie chciano tego wytępić przez klątwę, cały zaś dobytek, nie posiadający żadnej wartości poddał klątwie.
Wyszła kolejna przywara Saula – chciwość. Jednocześnie nie uwierzył, że to Bóg go ma w planie obdarować dobrami, a przecież znał historie pięcioksięgu, znał historię Abrahama.
Jednocześnie miał doświadczenie rozmowy z Bogiem.
Bóg pokazuje jak dalece nam ufa:
1 Sm 15,10-11
10 Pan tymczasem skierował do Samuela takie słowa: 11 «Żałuję5 tego, że Saula ustanowiłem królem, gdyż ode mnie odstąpił i nie wypełniał moich przykazań». Smuciło to Samuela, dlatego całą noc modlił się do Pana.
Co to nam mówi?
Powołanie nie jest na stałe, do końca życia, jeżeli to my nie odnawiamy przemierza z Bogiem. Gdy stale się nie nawracamy i nie rozwijamy.
Przy tym mamy prawo popełniać błędy i nie jest tak, że one nas przekreślają. Saul dostawał kolejne szanse, ale nie wykazywał poprawy. To była decyzja Saula, aby pójść w swoją stronę, a nie zgodnie z bożym zamysłem.
Miał szansę, aby przyznać się do błędu i tego nie zrobił, czym sam siebie osądził.
My całe szczęście jesteśmy w dużo lepszej sytuacji. Mamy bardzo dostępny sakrament pokuty.
Zostaliśmy także obdarzenie rokiem jubileuszowym, który jest specjalnym błogosławieństwem nawrócenia w drodze.
Ponosząc trud pielgrzymowania, możemy przyjąć dar uzdrowienia naszej duszy i serca, to od nas zależy czy ten dar przyjmiemy, aby nie być jak Saul.


Dodaj komentarz