PODSTAWY BIBLIJNE I PATRYSTYCZNE
Chrzest w Duchu Swiętym przynosi poczucie bliskiego powinowactwa z pierwszymi chrześcijanami. Od początku Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej ci, którzy otrzymali tę łaskę, instynktownie zaglądali do Nowego Testamentu w poszukiwaniu słów do wyrażenia tego, czego doświadczyli. Chociaż wyrażenie rzeczownikowe „chrzest w Duchu Swiętym” nie występuje w Piśmie, stanowi ono adaptację czasownikowego wyrażenia „chrzcić Duchem Świętym”, które pojawia się tam sześć razy. Obietnica, że Jezus będzie „chrzcić was Duchem Świętym” jest jedną z najczęściej powtarzanych przepowiedni w Nowym Testamencie: ogłoszona przez Jana Chrzciciela we wszystkich czterech Ewangeliach (Mt 3, 11; Mk 1, 8; Łk 3, 16; J 1, 33) і wypowiedziana osobiście przez Jezusa w Dziejach Apostolskich (1, 5) oraz przypomniana przez Piotra w Dziejach Apostolskich (11, 16). Refleksja na temat współczesnego doświadczenia chrztu w Duchu Swiętym powinna rozpocząć się od Pi-sma, w poszukiwaniu zrozumienia pełnego kontekstu biblijnego oraz znaczenia daru Ducha podczas Pięćdziesiątnicy. Następnie w ostatnim podrozdziale niniejszej części pokrótce zostanie przedstawiony przegląd patrystycznych nawiązan do tego daru i jego wagi w życiu chrześcijanina.
1. Obietnice Starego Testamentu
Pismo objawi, że Duch Boży był obecny i działat od stworzenia świata (Rdz 1,2), chociaż to dopiero w Nowym Testamencie Duch zostaje objawiony jako Osoba różna od Ojca i Syna. Przez cała historię biblijną Bóg obiecuje swojemu ludowi błogosławieństwo i zbawienie. W czasach proroków obietnice te coraz bardziej skupiają się wokół nadejścia Mesjasza-Króla, który na zawsze będzie panował w pokoju i sprawiedliwości. Wspólnym watkiem w owych obietnicach było to, że nadchodzące mesjańskie królestwo zostanie wyróżnione udzieleniem Ducha Bożego Jego ludowi w nowy i osobisty sposób.
Jednym z najbardziej wyrazistych obrazów, jakimi posłużyli się prorocy, żeby opisać przyjście Ducha była woda. Niezbędna do życia i nieoceniona przy wszelkiego rodzaju oczyszczaniu woda była surowcem szczególnie cenionym w krajach biblijnych, gdzie jej często brakuje. Począwszy od Izajasza prorocy mówią o czasie, który ma nadejść, kiedy to Pan „wyleje” swojego Ducha jak wodę na spragnioną ziemię (Iz 32, 15).
Nie bój się, sługo mój, Jakubie… Bo rozleję wody po spragnionej glebie i zdroje po wyschniętej ziemi. Przeleję Ducha mego na twoje plemię i błogosławieństwo moje na twych potomków (Iz 44, 2-3).
«I już nie będę na przyszłość ukrywał oblicza mojego przed nimi, kiedy Ducha mojego wyleję na Izraelitów» – wyrocznia Pana Boga (Ez 39,29).
Chociaż lud Boży był duchowo wyschnięty i pozbawiony życia jak bezpłodna pustynia, Bóg obiecał przynieść mu w obfitości boskie życie, niczym wysyp kwiatów rozkwitających po deszczu.
Ezechiel dodaje nowy element do tej metaforyki. Mówi on nie
tylko o „wylaniu”, lecz także o „pokropieniu”:
…pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serca kamienne, a dam wam serca z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali (Ez 36, 25-27). Obraz pokropienia przywodzi na myśl rytuały oczyszczenia ze starego przymierza (Kpł 4, 6; Lb 8, 7) i sugeruje, że przez swojego Ducha Bóg sprowadzi oczyszczenie głębsze, niż byłoby ono możliwe za pomocą zewnętrznych rytuałów – oczyszczenie serca. Zachariasz wyraża podobną myśl, wskazując na to, że Duch doprowadzi do głębokiej skruchy w sercach ludu Bożego:
Na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalem wyleję Ducha łaski przebłagania. Będą patrzeć na tego, którego przebili, i boleć będą nad nim, jak się boleje nad jedynakiem, i płakać będą nad nim, jak się płacze nad pierworodnym (Za 12, 10).
Jedna z najbardziej uderzających przepowiedni na temat Ducha pochodzi od Joela i cytuje ją Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy:
I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą mieć sny, a młodzieńcy wasi będą mieć widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję Ducha mego w owych dniach (Jl 3, 1-2).
Niniejszy fragment przywołuje wydarzenie podczas wędrówki
Izraela po pustyni, kiedy Bóg zesłał Ducha na siedemdziesięciu starszych, którzy następnie wpadli w uniesienie prorockie (Lb 11, 24-29). Dwóch mężczyzn otrzymało dar prorokowania, chociaż nie byli obecni przy oficjalnym wylaniu Ducha. Kiedy Jozue się na to poskarżył, Mojżesz odpart: „Czyż zazdrosny jesteś o mnie?
Oby tak caly lud Pana prorokował, oby mu dat Pan swego ducha!” (Lb 11, 29). Przepowiednia Joela jest zapowiedzią, że w dniach ostatecznych pragnienie Mojżesza się spełni. Boży Duch obficie przekaże dar proroctwa, ofiarowany bez wyjątku całemu ludowi Bożemu – mężczyznom i kobietom, starym i młodym, niewolnikom i wolnym.
Wątkiem wspólnym dla niemal wszystkich tych biblijnych tekstów jest to, że wylanie Ducha przyniesie nowe poznanie Boga. W Księdze Ezechiela Bóg mówi: „«Udzielę wam mego ducha. i poznacie, że ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» – wyrocznia Pana Boga” (Ez 37, 14; por. 39, 28-29). Przepowiednia Joela zas zaczyna się tak: „I poznacie, że wśród Izraela Ja jestem, że jestem Panem, Bogiem waszym, a nie ma innego” (]l 2, 27). W myśli bi blijnej poznać nie oznacza jedynie posiadania teoretycznej wiedzy, lecz osobisty, empiryczny kontakt; oznacza bycie w relacji33 obiecuje, że chociaż Jego lud tak często buntował się przeciw Nie-mu, to ostatecznie Duch Jego udzieli im łaski prawdziwego poznania Go i odpowiedzenia Mu całym sercem.
Obietnice te stanowią tło, które pomaga wyjaśnić ich spełnienie ogłoszone w Nowym Testamencie, w Chrystusie i Jego Kościele, to już obecne oraz oczekiwanie na pełne sfinalizowanie wraz z przyjściem Pana w chwale i odnowę całego stworzenia.
2. Swiadectwo Nowego Testamentu
W Ewangeliach Jan Chrzciciel zapowiada wypełnienie obietnicy Pana, że wyleje swojego Ducha. Przesłanie Jana wskazuje zarówno na jego własne czasy, jak i na ostateczne wypełnienie na końcu cza-sów. Jego posługa była zgodna z linią proroków Starego Testamen-tu, którzy obwieszczali srogi sąd nad buntowniczym ludem, lecz również jego przyszłe odbudowanie z łaski Boga.
2.1 „On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”
Jan ogłasza nadejście „mocniejszego”, u którego sandałów nie jest godzien odwiązać rzemyka i który „chrzcić was będzie Duchem Świętym” (Mk 1, 7-8). Co oznacza to stwierdzenie Jana? Słowo „chrzcić” było zwyczajnym greckim określeniem, oznaczającym po prostu zagłębić w wodzie, zanurzyć lub zamoczyć. Chrzcząc ludzi swoim chrztem pokuty Jan zanurzał ich w wodach Jordanu, co symbolizowało wewnętrzne oczyszczenie pokutne. Nieprzypadkowo Jan używał wód Jordanu, żeby chrzcić. Jordan był rzeką, przez którą Izraelici przeprawili się po suchym lądzie, kiedy wchodzili do Ziemi Obiecanej, prowadzeni przez Jozuego (Joz 3). Jan nawo-tywał Żydów do odnowienia ich tożsamości ludu Bożego poprzez przejście przez wody pokuty. Jednocześnie wskazywał na nowego Jozuego, Jezusa, który przeprowadzi ich przez wodę do obiecanego królestwa.
Poprzez połączenie rytualnego chrztu z biblijnym motywem Ducha jako wody Jan przekazywał potężny obraz tego, co uczyni Jezus. „Chrzcić Duchem Swiętym” oznacza zanurzyć w samym życiu Boga. Jan właściwie chciał przekazać, że „Chrzest, który ja daję, mocząc wasze ciała w wodzie, jest jedynie zapowiedzią i przygotowaniem do znacznie potężniejszego chrztu, którego udzieli wam Mesjasz.
. On zaleje was Duchem Bożym; on zanurzy was w swoim
własnym boskim życiu!”
W dwóch relacjach ewangelicznych do obwieszczenia Jana dodane jest jeszcze jedno wyrażenie: „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (Mt 3, 11; Ek 3, 16). Ogień jest obrazem oczyszczającego sądu (Ps 11, 6; Iz 30, 27, 33; MI 3, 19). Izajasz prze-powiadał, że Pan zmyje brud z Jeruzalem „powiewem sądu i podmuchem pożogi” (Iz 4, 4). Przyjście Ducha Swiętego pod postacią ognia przyniosłoby prawdziwe nawrócenie, wypalenie wszystkich zanieczyszczeń grzechu, niczym oczyszczanie złota czy srebra (por.
MI 3, 3). Takie oczyszczenie miało być przygotowaniem do ostatecznego sądu na końcu czasów (Mt 3, 12; Łk 3, 17). Ogień przypomina również gorejący krzew, w jakim Bóg pojawił się przed Mojżeszem (Wj 3), symbol budzącej trwogę świętości Boga, a zarazem Jego pragnienia zbliżenia się do swojego ludu.
Jezus przyszedł do Jana po chrzest na początku swojej publicznej służby. Pan poddat się Janowemu „chrztowi nawrócenia” (Mk 1, 4) nie dlatego, że sam był grzesznikiem, lecz z powodu swej całkowitej solidarności z grzeszną ludzkością – solidarności, która ostatecznie zaprowadzi Go na krzyż. W odpowiedzi na ten akt uniżenia się, podczas gdy Jezus się modlił, Duch Święty zstapił na Niego w postaci gołębicy, namaszczając Go przed Jego mesjańską misją (Łk 3,21-22; Dz 10, 38). Zstapienie Ducha Swiętego na Jezusa zapowiada Jego zstapienie na Kościół w dniu Pięćdziesiątnicy. Zstapienie Ducha przypomina również historię stworzenia (Rdz 1, 2) oraz gołębicę, która sygnalizowała nowy początek dla świata po potopie (Rdz 8, 8-12). W Jezusie i przez Ducha Bóg dokonuje nowego stworzenia.
Ewangelie przedstawiają samego Jezusa jako tego, który jest „pełen Ducha Swiętego” (Ek 4, 1), i który wypelniał całą swoją po-sługe publiczną – swoje nauczanie, uzdrawianie, egzorcyzmowanie oraz cuda – w mocy Ducha Swiętego (Łk 2, 18; Dz 10, 38). Potrafi „chrzcić Duchem”, ponieważ to on pierwszy otrzymał Ducha Świętego w swojej ludzkiej naturze.
Ewangelia Jana dalej rozszerza znaczenie proroctwa Jana Chrzciciela. Jezus wyjaśnia Nikodemowi, że dar Ducha jest polą-czony z chrztem z wody, który prowadzi do duchowego odrodzenia (J3,5). Później Jezus mówi Samarytance, że żywa woda, którą On daje – Duch Święty, ugasi jej najgłębsze pragnienie i stanie się źródłem wytryskującym w niej samej ku życiu wiecznemu () 4, 13-
14; por: 4, 23-24). Podczas Swięta Namiotów Jezus stoi w świątyni i woła: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: «Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza»”34, Ewangelia dodaje: „A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był im dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwiel-biony” (] 7, 37-39). Podczas Święta Namiotów Żydzi upamiętniali wodę, która cudownie wypłynęła ze skały uderzonej przez Mojżesza (Wj 17, 1-6). W takim razie Jezus osobiście jest życiodajną skata (por. 1 Kor 10,3-4), krynicą Ducha Swiętego, a my pijemy z tego Ducha poprzez wiarę w Niego. Relacja męki Pańskiej pokazuje, że po tym, gdy Jezus skonał: „jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 34). Ze zranionego serca Jezusa wypływa boskie życie, Duch Święty, który jest nam dany w sakramencie chrztu (symbolizowany przez wodę) oraz w Eucharystii (symbolizowany przez krew). Jedynie dzięki chwale Chrystusa – Jego ofiarnej śmierci i zmartwychwstaniu – dar Ducha staje się możliwy (por. J 16, 7).
2.2 Wydarzenie Pięćdziesiątnicy
W Dziejach Apostolskich zmartwychwstały Jezus osobiście obiecuje chrzest w Duchu Swiętym. Kazał swoim apostołom: „oczekiwać obietnicy Ojca: «Słyszeliście o niej ode Mnie. (…) Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym»” (Dz 1, 4-5). Nazywając Ducha Swiętego „obietnicą Ojca”, Jezus wskazuje na to, że przyjście Ducha będzie definitywnym wypełnieniem Bożych obietnic (por. Ez 36, 27; Jl 3, 1-2), kulminacją Jego misji mesjańskiej (Dz 2,33).
Nakaz Jezusa, żeby „czekać” pokazuje, że przyjście Ducha wykracza poza ludzką kontrolę. Bóg wyleje swojego Ducha, kiedy i jak sam zachce. Jednakże Dzieje Apostolskie ukazują stu dwudziestu uczniów zebranych w sali na górze, jak przysposabiają się do otrzymania Ducha poprzez swą wytrwałość w modlitwie: „Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matka Jezusa, i braćmi Jego” (Dz 1, 14)
Obecność Maryı jest znacząca, gdyż ona już wcześniej otrzymała Ducha Swiętego podczas Zwiastowania (Łk 1, 35). Ten sam Duch Święty, który niegdyś przyniósł Chrystusa w łono Maryi, teraz przyniesie na świat Jego obecność poprzez Kościół.
Jezus wyjaśnia, że podstawowym skutkiem przyjścia Ducha będzie uczynienie uczniów Jego świadkami: „ale gdy Duch Swięty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w calej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,8). Łukasz pokazuje wypelnianie się tej przepowiedni krok po kroku przez całą księgę Dziejów Apostolskich wraz z tym, jak Duch Święty dynamizuje misję Kościoła i nią kieruje3. Apostołowie pytają Jezusa, kiedy „przywróci królestwo Izraela” (Dz 1, 6), ale Jezus daje im nowe i głębsze zrozumienie królestwa: poprzez ich działalność ewangelizacyjną Jego królowanie zostanie ustanowione w ludzkich sercach, przygotowując Jego widzialne i ostateczne panowanie nad całym światem, kiedy powróci w chwale.
Drugi rozdział Dziejów Apostolskich opisuje, jak obietnica Je-zusa, że będą oni „ochrzczeni Duchem Swiętym”, zostaje wypełniona w cudownym wydarzeniu Pięćdziesiątnicy. Pięćdziesiątnica to żydowskie święto, podczas którego obchodzono pamiątkę nadania prawa na Górze Synaj. Lecz teraz oznacza ona nadanie nowego prawa Ducha (Rz 8, 2), prawa wypisanego w sercu (Jr 31, 31-34;2 Kor 3, 4-6). Kiedy uczniowie są zgromadzeni na modlitwie, Duch Swięty zstępuje w mocy. Dramatyczne znaki jego przyjścia – wiatr, ogień i głośny hałas – nawiązują do teofanii na Synaju (Wj 19, 16-
18)37. „Języki jakby z ognia”, które spoczęły na każdym z uczniów, przypominają obietnicę Jana Chrzciciela o oczyszczającym ogniu (Mt 3, 11). Oni są „napełnieni Duchem Świętym” (Dz.2,4). Jak wyjaśnia św. Paweł w Liście do Rzymian, oznacza to, że są oni napel-nieni miłością Bożą: „miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Swiętego, który został nam dany” (Rz 5, 5).
Natychmiastowym skutkiem przyjścia Ducha jest to, że uczniowie zaczynają „mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwa-lat mówić” (Dz 2, 4). To, o czym mówią, to „wielkie dzieła Boże” (2,11), to znaczy, wielkie dzieło zbawienia, którego Bóg dokonał w Jezusie Mesjaszu. Teraz na nowo pojmują, co Chrystus osiągnął poprzez swą śmierć i zmartwychwstanie i mogą to głosić z odwagą i przekonaniem.
Pięćdziesiątnica jest odwróceniem przekleństwa wieży Babel, kiedy to Bóg pomieszał ludziom języki z powodu ich pychy (Wj 11, 1-9). Dezintegracja społeczności ludzkiej spowodowana grzechem jest teraz przezwyciężona przez jednoczącą moc Ducha, kiedy ludzie z porozpraszanych narodów zbierają się razem wokół napełnionego Duchem Kościoła. Zamiast zabiegać o to, by uczcić swoje imię, jak uczynili to ludzie z Babel (Rdz 11, 4), oni „wzywają imienia Pana” (Dz. 2,21).
Dar języków jest blisko związany z wychwalaniem Boga (2, 11, por. 10,46). Jako zjawisko charyzmatyczne jest znakiem obecności Ducha, zaproszeniem do wiary. Lecz nie może on przymuszać do wiary: niektórzy ludzie doszli do wniosku, że uczniowie są pija-ni! (2, 13). W oskarżeniu, że uczniowie są „upici młodym winem”, kryje się ironia. W Starym Testamencie młode wino (albo słodkie wino) symbolizuje radość i obfitość błogosławieństw, których Bóg udzieli swojemu ludowi w erze mesjańskiej (J1 4, 13; Am 9,13; Zach 9, 16-17). Jezus dal do zrozumienia, że sam da „młode wino” boskiego życia (Mk 2, 22; por. J 2, 10), które musi być wlane w nowe bukłaki. Teraz staje się jasne, czym jest to młode wino: jest ono Duchem Swiętym! Paweł ponownie potwierdza ten związek, kiedy mówi Efezjanom: „nie upijajcie się winem, (…) ale napełniajcie się Duchem (Ef 5,18).
W odpowiedzi na oskarżenie odnośnie młodego wina Piotr wstaje jako przywódca i wygłasza mowę, w której proroczo interpretuje dar Ducha – wydarzenie, które właśnie miało miejsce (2, 14-39). Dar Ducha sprawia, że Kościół staje się wspólnotą pro-roków, to znaczy mężczyzn i kobiet, którzy potrafią wypowiadać słowo Boże i interpretować potężne dzieła Boże pod wpływem Ducha Swiętego. Proroctwa mogą zawierać wizje i sny (2, 17), co w Dziejach Apostolskich regularnie ma miejsce?. Charyzmaty te są znakiem, że „dni ostateczne” się rozpoczęły, chociaż dzieło Ducha dopełni się dopiero w „dniu Pańskim” (2, 20), dniu przyjścia Jezusa w chwale i wskrzeszenia zmarłych.
W swoim podsumowaniu Dobrej Nowiny (2, 22-36) Piotr wyja-śnia, że dar Ducha jest bezpośrednim skutkiem zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa: „Wyniesiony na miejsce prawicy Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Swiętego i zesłał Go, jak to sami widzicie i słyszycie”. Ponieważ Jezus sam otrzymał Ducha w swoim uwielbionym człowieczeństwie, może On wylać Go na swój Kościół (por. ] 7,39) – dar, którego już teraz się doświadcza, lecz który osiągnie swoje ostateczne wypełnienie w zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym (Dz 24, 15).
Łukasz przedstawia rezultat namaszczonego kazania w Duchu: pod koniec przemowy Piotra słuchacze „przejęli się do głębi serca”, to znaczy doświadczyli głębokiego przekonania o grzechu oraz potrzeby wybaczenia. Kiedy pytali Piotra, co mają robić, ten odrzekt: „okażcie skruchę i ochrzcijcie się (..), a otrzymacie dar Ducha Świętego (2,38)»
Skutki chrztu w Duchu Swiętym
W całych Dziejach Apostolskich oczywiste jest to, że przyjście Ducha nie jest czymś nieuchwytnym, lecz widzialną, niewatpliwą rzeczywistością, „jak to sami widzicie i słyszycie” (Dz 2, 34). Ci, którzy otrzymują Ducha, są natychmiast świadomi Jego obecności i działania w ich życiu. Skutki chrztu w Duchu Swiętym, jak je przedstawiono w Dziejach Apostolskich, można by podsumować w następujący sposób?
Duch przynosi przemianę życia. Jest to szczególnie widoczne na przykładzie Piotra: prawie nie da się rozpoznać watpiącego, lę kliwego rybaka, który zaparł się Jezusa trzy razy, w śmiałym, napełnionym Duchem Piotrze, który głosi kazania tysiącom i uzdrawia kalekiego człowieka słowem. Duch stwarza atmosferę radości i bezustannego uwielbienia, nawet w obliczu prześladowan”.
Szczególnie widoczne są blisko związane z uwielbieniem Boga charyzmaty proroctwa i języków*. Uczniowie czynią wiele znaków i cudów w imię Jezusa. Pojawia się nowa śmiałość w głoszeniu Dobrej Nowiny, nawet w obliczu groźby pobicia, więzienia oraz mę czeństwa*. W końcu, wydarzenie Pięćdziesiątnicy daje pierwszym chrześcijanom głęboką komunię ze sobą nawzajem, jedność serca, która wykracza poza granice wspólnych zainteresowań, zgodnych charakterów, czy dzielonych razem warunków społeczno-ekono-micznych (Dz 2, 42; 4, 32).
b Korespondujący fragment z Biblii Tysiąclecia brzmi: „Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr – i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów wa-szych, a weźmiecie w darze Ducha Swiętego” – przypis tłumaczki..
Chrzest, kładzenie rąk oraz dar Ducha
Chociaż Pięćdziesiątnica stanowi wyjątkowe, paradygmatyczne wydarzenie dla Kościoła, jest ona również łaską, która wciąż się odnawia i pogłębia. Odpowiedź Piotra w Dziejach Apostolskich (2,38) potwierdza związek pomiędzy doświadczeniem Pięćdziesiątnicy i chrztem sakramentalnym. Piotr wskazuje na to, że dar Ducha jest udzielany za pośrednictwem Kościoła poprzez chrzest w wodzie. Stad też istnieje głębokie wewnętrzne powiązanie pomiędzy tym sakramentem i doświadczeniem Piędziesiątnicy.
Mimo że jest to normą, jednak Łukasz relacjonuje także przy-padki, kiedy chrzest i wylanie Ducha Swiętego nie występowały jednocześnie.
W relacji z „samarytańskiej Pięćdziesiątnicy” Filip chrzci grupę Samarytan, którzy uwierzyli w Ewangelię dzięki jego kazaniu.
Ale Ducha otrzymali dopiero po tym, jak z Jerozolimy przybyli apostołowie i położyli na nich ręce (Dz 8, 12-17; por. 9, 17-18; 19,5-6)*3 – gest, który Kościół uznaje po części za korzenie sakramentu bierzmowania*. Odwrotna kolejność występuje podczas „Pięćdziesiątnicy pogan” (Dz 10-11): Korneliusz i jego domownicy zostali ochrzczeni Duchem Świętym zanim dostapili jakiegokolwiek rytuału sakramentu. Łukasz sugeruje, że powodem było to, iż pierwszy chrzest pogan stanowił istotny kamien milowy w rozwoju Kościoła. Dopuszczenie możliwości włączenia do ludu Bożego nawet pogan było tak radykalnie nową ideą, że Bóg musiał to dać do zrozumienia jak najdobitniej. Łukasz przedstawia sposób, w jaki Duch aranżuje całe wydarzenie: Korneliusza nawiedza aniol, Piotr otrzymuje wizję z nieba, Duch przemawia bezpośrednio do Piotra, a wysłannicy Korneliusza przybywają dokładnie w tym momencie.
Kulminacja tej historii następuje, gdy Piotr głosi Ewangelię Korne-liuszowi i jego przyjaciołom:
Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Swięty zstapił na wszyst-kich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Swiętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią języka mi i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Swiętego tak samo jak my?, I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa (Dz 10, 44-48).
Zstapienie Ducha Świętego w sposób widzialny, jak w dniu Pięćdziesiątnicy, jest niepodważalnym znakiem, że Bóg tym poganom proponuje dar zbawienia. Kiedy później Piotr przywoluje to zdarzenie, jego słuchacze wykrzykują w zadziwieniu: „A więc i poganom udzielit Bóg [łaski] nawrócenia, aby żyli” (Dz 11, 18).
Łukasz odnotowuje jeszcze jedno zdarzenie, gdy powtarza się doświadczenie Pięćdziesiątnicy. W czwartym rozdziale Dziejów Apostolskich, kiedy Kościół zaczyna być prześladowany, uczniowie modlą się nie tyle o ochronę, co o większą odwagę w głoszeniu słowa oraz o znaki i cuda, które temu przesłaniu mogą towarzy-szyć. W odpowiedzi na ich modlitwę „zadrżało miejsce, na którym byli zebrani i wszyscy zostali napełnieni Duchem Swiętym i głosili odważnie słowo Boże” (Dz 4, 31).
Te różnorodne epizody sugerują, że Bóg jest nieograniczony w tym, jak udziela Ducha. Stać się chrześcijaninem, znaczy zostać ochrzczonym w imię Jezusa i otrzymać widzialne wylanie Ducha Swiętego. Obie te rzeczy stanowią jedną rzeczywistość, lecz ze względu na różnorakie okoliczności jedna może się wydarzyć bez drugiej. W takim wypadku to, czego zabrakło, czy to chrztu sakramentalnego, czy doświadczenia Pięćdziesiątnicy, musi zostać uzupelnione.
Chrzest w Duchu Świętym i misja Kościoła
Dzieje Apostolskie równie dobrze mogłyby nazywać się dziełami Ducha Swiętego, ponieważ Duch pojawia się wszędzie i kieruje całą działalnością Kościoła (Dz 1,6-11). Każdy nowy krok w misji Kościoła jest prowadzony przez Ducha Swiętego, włącznie z chrztem pogan (Dz 8, 26-39; 10, 1-48), misyjną podróżą Pawła i Barnaby (13, 1-3) oraz rozszerzeniem misji na Europę (16, 9-10). Czasami Duch mówi apostołowi otwartym tekstem, co ma robić (8, 29) lub zapobiega podróży uczniów do miejsca, gdzie planowali się udać (16, 6-7). Bycie bezpośrednio prowadzonym przez Ducha jest, podobnie jak proroctwo, częścią zwykłego funkcjonowania Kościoła.
Jednocześnie Dzieje dają jasno do zrozumienia, że najwyższym urzędem w Kościele i podstawowym kanałem działania Ducha jest urząd apostolski. Poprzez Ducha Swiętego Jezus udzielił apostołom instrukcji (Dz 1, 2) i to właśnie oni rozeznają oraz nadzorują każdy krok Kościoła pod przewodnictwem Ducha Swiętego (8, 14; 11,
22; 15, 2, 6). Podczas Soboru Jerozolimskiego w sprawie włączenia pogan apostołowie sugerują, że ich prawomocna decyzja była prowadzona przez Ducha Swiętego: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my” (15, 28): Nie ma sprzeczności pomiędzy spontanicznym przewodnictwem Ducha i obowiązkiem apostołów, żeby nadzorować i zarządzać życiem Kościoła. Oba są darem Ducha.
2.3 Święty Pawet i dar Ducha
Listy Pawła są pelne odwołań do działania Ducha Świętego w Kościele i w życiu wierzących. Chociaż Paweł nie używa określenia „chrzcić Duchem Świętym”, w oczywisty sposób znany mu jest ten opisany w Dziejach Apostolskich rodzaj doświadczania Ducha.
Jego listy, napisane wcześniej niż Ewangelie i Dzieje Apostolskie, ujawniają intensywną troskę o dbanie i odpowiednią opiekę duszpasterską w kwestii działania Ducha w miejscowym Kościele. Podczas gdy Łukasz ukazuje obecność i potęgę Ducha Świętego przede wszystkim przez widoczną, zwłaszcza misyjną działalność Kościo-ta, Paweł ujawnia nieco więcej z działania Ducha, które uświęca człowieka wewnętrznie.
Dosłowne tłumaczenie z angielskiego „wydało się dobrym Duchowi Swiętemu i nam”
– przypis tłumaczki..
Otrzymanie Ducha
Dla Pawła, jak i dla Łukasza, otrzymanie Ducha jest wydarzeniem namacalnym, które ziszcza się poprzez natchnione głoszenie Ewangelii i przyjęcie jej w wierze. Paweł często przypomina swoim czytelnikom o tym dokonującym nawrócenia wydarzeniu, biorąc za pewnik, że są go głęboko świadomi, gdyż sami już wcześniej doświadczyli daru Ducha. Przypomina Tesaloniczanom, że nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc (dynamis) i przez Ducha Swiętego, z wielką siłą przekonania” (1 Tes 1, 5). Podobnie jego mowa i nauczanie w Koryncie „nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy (dynamis)” (1 Kor 2,4). „Moc” prawdopodobnie odnosi się do działalności charyzmatycznej (cuda, dar języków i prorokowanie), jak i do wewnętrznego doświadczenia, że jest się ponad wszelką wątpliwość przekonanym o prawdzie Ewangelii. Apel Pawła do Galatów znów z góry zakłada takie namacalne doświadczenie: „Czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze?… Czyż tak wielkich rzeczy doznaliście na próżno?… Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda (dy-namis) wśród was, [czyni to] dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posluch wierze?” (Ga 3, 2-5). Obecność Ducha w sercu człowieka wierzącego jest tak od-czuwalna, że Pawel może ja nazywać „pieczęcią” lub „zadatkiem” naszego chwalebnego dziedzictwa w przyszłym życiu (2 Kor 1, 22,5, 5; Ef 1, 13; por. Rz 8, 23). Otrzymanie Ducha służy zarówno za potężne utwierdzenie w prawdzie apostolskiego nauczania, jak i za bazę dla dalszego duchowego wzrostu.
W kilku fragmentach Paweł łączy otrzymanie Ducha z chrztem.
Być ochrzczonym to być „obmytym” przez Ducha (1 Kor 6, 11) i „napojonym Duchem” (1 Kor 12, 13). Chrzest jest odnową w Duchu Świętym” (Tt 3, 5), lecz jest on również początkiem procesu, który trwa całe życie i podczas którego człowiek wierzący dzień po dniu podlega odnowie (2 Kor 4, 16; por. Rz 12, 2; Ef 4, 23-24).
Życie w Duchu
Potężne doświadczenie Ducha, do jakiego odwołuje się Paweł, nie jest jakimś mętnym doświadczeniem religijnym czy „duchowym uniesieniem”. Jest ono doświadczeniem rzeczywistości Ewangelii
– miłości Bożej wyrażonej poprzez śmierć i zmartwychwstanie Jego Syna, która wyzwala nas z grzechu i wprowadza w nową relację z Nim samym (Rz 5, 5; Ef 1, 5-8). Duch Swięty sprawia, że Chrystusowe dzieło odkupienia staje się skuteczną rzeczywistością, energią, która stopniowo przenika całe życie człowieka wierzącego.
Paweł opisuje to nieustanne działanie Ducha na wiele różnych spo-sobów: objawienie, uświęcenie, wolność, odnowa, synostwo.
Duch z zasady działa w sercu danej osoby, w jej ukrytym cen-trum. Duch rozświetla oczy serca (por. Ef 1, 18) poprzez objawianie darów Boga, wielkich rzeczy, jakie „przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”
(1 Kor 2, 9-12). Oznacza to, że Duch sprawia, iż
osobiście poznajemy dar, jaki Bóg nam ofiarował, posyłając nam swego Syna. Przez Ducha Bóg objawia nie ledwie doktryny czy przykazania (1 Kor 2, 11), lecz Siebie Samego. Chrześcijanie zaczynają poznawać w Chrystusie Zbawiciela poprzez bycie zbawionymi, i zaczynają poznawać Boga jako „Abbę, Ojca” poprzez stawanie się
Jego synami i córkami (Rz 8, 15; Ga 4, 6).
Objawienie Ducha Swiętego prowadzi do postępującej przemiany zycia: „My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadło; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu” (2 Kor, 3, 18; por. Rz 8, 29; Kol 3, 10)*. Paweł często opisuje ten proces jako
Przeklad powyższego fragmentu po angielsku różni się od wersji polskiej, w dosłownym tłumaczeniu brzmiałby on: „I my wszyscy, z odsłoniętą twarzą, ujrzawszy chwałę Pana, jesteśmy przemieniani na Jego podobieństwo z chwały do chwały; gdyż pochodzi to od Pana, który jest Duchem” – przypis tłumaczki.
uświęcenie, to znaczy stawanie się świętym, „poświęconym” Bogu.
Chrześcijanie zostali już uświęceni przez Ducha podczas chrztu
(1 Kor 1, 2; 6, 11), jednakże pozostają w stanie uświęcenia wte dy, gdy współpracują z nieustannym działaniem Ducha (Rz 15,16;
1 Tes 4,3; 5,23).
Duch przynosi wyzwolenie od prawa (Rz 8, 2; Ga 5, 18), to znaczy od prawa doświadczanego jako zewnętrzne ograniczenie, które straszy nas potępieniem (Rz 8, 1, Ga 3, 10). W przeciwieństwie do prawa Duch porusza nas, żebyśmy spontanicznie i z glębi serca ulegli Bogu, żebyśmy odpowiedzieli Mu synowską miłością, zaufaniem i posłuszeństwem. Dlatego też życie chrześcijanina jest opisywane jako „chodzenie w Duchu Swiętym” (Ga 5, 16, 25) lub bycie „prowadzonym przez Ducha” (Rz 8, 14; Ga 5, 18).
Chociaż uświęcenie jest dziełem Boga, a nie człowieka, to w tym procesie wierzący w żaden sposób nie pozostaje bierny. Otrzymanie Ducha stanowi nieprzerwaną bitwę: wojnę pomiędzy ciałem i duchem, pomiędzy ludzką skłonnością do grzechu i natchnieniami Ducha prowadzącymi do świętości. Jest to bitwa na całe życie, w której stale trzeba wybierać uległość wobec Ducha i odrzucać ciało. Pawet wzywa: „postępujcie według ducha, a nie spelnicie po-żadania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niž duch, a duch do czego innego niż ciało” (Ga 5, 16-17; por. Rz 8, 1-13). Uświęcające działanie Ducha w człowieku dopełni się dopiero podczas zmartwychwstania, kiedy samo ciało stanie się „ciałem ducho-wym” i będzie mieć udział w boskiej chwale (1 Kor 15, 44-49).
e
Koleina różnica w przekładzie Pisma na języki narodowe. Dosłowne tłumaczenie niniejszego fragmentu z angielskiego brzmiałoby: „Chodźcie według Ducha i nie zaspokajajcie pragnień ciała. Ponieważ pragnienia ciała są sprzeczne z Duchem, a pragnienia Ducha sa sprzeczne z ciałem”. Warto zwrócić uwagę na interpretację słowa „duch” pisanego małą literą w polskim przekład wiek wjego angielskim odpowiedniku – przypis tlumacki
Charyzmaty Ducha
Nauczanie św. Pawła na temat życia w Duchu stanowi niezbędny kontekst dla zrozumienia charyzmatów Ducha Swiętego. Chary-zmat, nazywany również „darem” (Ef 4, 7-8), „działaniem” lub „przejawem” (1 Kor 12, 6-7) Ducha jest darem udzielanym darmo przez Ducha Swiętego dla wzrastania Ciała Chrystusa. Charyzmaty nie są zaledwie przyrodzonymi talentami lub nabytymi umiejętnościami. Są darami nadprzyrodzonymi, które albo umożliwiają to, co niemożliwe dla człowieka (jak uzdrowienia i cuda), albo podnoszą naturalne talenty, takie jak nauczanie lub posługa, do poziomu nadprzyrodzonej skuteczności. Najobszerniejsze nauczanie Pawła na temat charyzmatów jest zawarte we fragmencie
1 Kor 12-14, umieszczone w szerszym kontekście części poświęconej odpowiedniemu zachowaniu się podczas liturgii (1 Kor 11-14).
Paweł podkreśla, że charyzmaty są rozdawane przez Ducha Świętego darmo i wedle Jego uznania. Charyzmaty różnią się od danej podczas chrztu łaski uświęcającej tym, że są udzielane nie tyle dla osobistego uświęcenia obdarowanego, lecz przede wszystkim po to, żeby wykorzystywano je dla dobra innych. Charyzmaty są rodzajem „posługiwania” (1 Kor 12, 5), ponieważ ich celem jest służenie innym. Cudowna różnorodność charyzmatów zosta-ta sporządzona z myślą o jedności Kościoła, który jest założony na jedności jedynego Boga-Ojca, Syna i Ducha Świętego (12, 4-6).
Charyzmaty są udzielane każdemu członkowi ciała Chrystusa dla wspólnego dobra (1 Kor 12, 7, Ef 4, 7). Wszyscy odgrywają rolę we wzrastaniu Kościoła i rozwijaniu jego misji. Wszyscy mają obowiązek korzystania z darów, które otrzymali: „Jako że mamy dary, które różnią się w zależności od łaski, jakiej nam udzielono, używajmy ich” (Rz 12, 6, por. 1 P 4, 10). Chociaż dary są ofiarowa-
f Kolejna różnica w przekładzie Pisma na języki narodowe. Składnia polska nie oddaje sensu cytatu. Korespondujący fragment z Biblii Tysiąclecia brzmi: „Mamy zaś według udzielonej nam laski różne dary: bądź dar proroctwa – (do stosowania] zgodnie z wiarą…” – przypis tłumaczki.
ne darmo, Chrześcijanie mają się o nie gorliwie „starać” ze względu na ich potężną moc oświecania innych (1 Kor 12, 31; 14, 1).
Paweł ostrzega Koryntian, że charyzmaty same w sobie nie są miarą świętości (por. Dz 3, 12; 1 Kor 13, 1-3). Doświadczali już oni bowiem zjawisk pozornie charyzmatycznych nawet w swej pogań. skiej przeszłości (1 Kor 12, 2). Jezus ostrzegał, że wielu będzie Mu mówić: „«Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imie-nia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?» Wtedy oświadczę im: «Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!»” (Mt 7, 22-23). Teksty te sugerują, że dla człowieka możliwe jest posługiwanie się charyzmatami, nawet jeśli naucza on lub żyje w sposób, który nie współgra z wiarą chrze-ścijańską. Z drugiej zaś strony wzrastanie w świętości normalnie prowadzi do owocniejszego korzystania z charyzmatów. Charyzmaty muszą zostać rozpoznane, a podstawowe kryteria to uznanie panowania Jezusa oraz autentyczna służba misji Kościola (1 Kor
12, 3; 14,7-26).
W 1 Kor 13, w samym centrum nauczania Pawła na temat charyzmatów mieści się jego wspaniały hymn o miłości (agape).
Rozdział ów to nie dygresja, lecz raczej źródło podstawowej za-sady, którą musi się rządzić wszelkie korzystanie z charyzmatów.
Nawet najwspanialsze charyzmaty są niczym w oderwaniu od miłości (13, 1-3). Podczas gdy charyzmaty pewnego dnia przeminą, wiara, nadzieja i miłość będą trwały (13, 8-13) 46. O samej miłości Paweł mówi nie jak o charyzmacie, lecz jak o „drodze” (hodos), ścieżce (wedle której należy korzystać z charyzmatów), przyczynie (dla której się ich używa) i sposobie (w jaki ma się to robić) (1 Kor 12, 31). Po wyjaśnieniu tej zasady w rozdziale 13, Paweł stosuje ja do używania charyzmatów w rozdziale 14, gdzie ostrzega Koryntian przed niedojrzałym używaniem charyzmatów dla własnej korzyści. Dary te nie mają na celu wzbudzenia ekscytacji czy przyciągania uwagi, a nawet, za wyjątkiem daru języków jako mowy osobistej modlitwy, sprawiania, by człowiek sam wzrastał (1 Kor
14,4). Służą one przede wszystkim do tego, by inni wzrastali w mi-łości. Paweł nie przeciwstawia charyzmatów miłości, lecz raczej charyzmaty używane bez miłości tym używanym z miłością. Zaiste chodzi mu o to, iż korzystanie z charyzmatów samo musi być aktem miłości.
Listy Pawła zawierają kilka spisów charyzmatów, z których żaden nie miał być usystematyzowany czy kompletny. Ten najbardziej wyczerpujący znajduje się w 1 Kor 12, 8-10 (por. 12, 28-30) i uwzględnia dar mądrości słowa, umiejętność poznawania, wiarę, uzdrawianie, czynienie cudów, proroctwo, rozpoznawanie duchów, dar języków i łaskę tłumaczenia języków. Paweł określa je „darami duchowymi” (pneumatika, 12, 1; 14, 1), być może dlatego, że są szczególnie zależne od uległości wobec Ducha Swiętego. „Słowo wiedzy” i „słowo poznania” prawdopodobnie odnoszą się do zainspirowanych Duchem wypowiedzi, które dają nowy wgląd w Boski plan zbawienia i jego praktyczne zastosowanie w życiu wiernych.
„Słowo poznania” może również odnosić się do wiedzy nadprzyrodzonej odnośnie pewnych faktów, jak wiedza Jezusa na temat przeszłości Samarytanki (J 4, 17) czy wiedza Ananiasza o rozmowie Szawła (Dz 9, 10-12). „Wiara” nie jest tu wiarą usprawiedliwiającą, wspólną dla wszystkich wierzących, lecz pełną przekonania pew-nością, że Bóg zaraz zadziała w określonych sytuacjach. Jest tym rodzajem wiary, o której Jezus mówił, że mogłaby góry przenosić (Mt 17, 20; 21, 21; 1 Kor 13, 2). Uzdrawianie (dosłownie: „łaska uzdrawiania”) jest właściwym uzdrawianiem konkretnych chorób lub kalectwa w odpowiedzi na modlitwę, co często ukazują Dzieje Apostolskie. Podobnie czynienie cudów jest demonstracją mocy Bożej, która potwierdza prawdę Ewangelii (por. Rz 15, 19; 2 Kor 12,
12; Ga 3, 5; Hbr 2, 4). Rozróżnianie duchów jest umiejętnością roz-poznania, czy konkretne zjawisko duchowe lub wypowiedź pochodzi od Ducha Świętego, złego ducha, czy zaledwie ducha ludzkiego.
Pawet rozpatruje trzy pozostałe „dary duchowe” – proroctwo, języki i tłumaczenie języków – bardziej szczegółowo w 1 Kor 14.
Nauczanie Pawła sugeruje, że istnieją dwie formy daru języków. Po pierwsze, języki mogą odnosić się do łaski modlitwy i uwielbienia w nieznanej mowie (1 Kor 14, 4; por. Rz 8, 26-27), do swego rodzaju „pozarozumowej modlitwy serca”47
.Po drugie, języki moga
odnosić się do publicznego przesłania dla zgromadzenia. W tym drugim przypadku istnieje potrzeba kogoś z charyzmatem tłuma czenia języków, żeby zakomunikował jego znaczenie zgromadzeniu (1 Kor 14,5).
W końcu, najsilniejszy nacisk Paweł kladzie na prorokowanie jako charyzmat, który jest szczególnie efektywny w budowaniu Kościoła (1 Kor 14, 1-5). Proroctwo jest przemową zainspirowaną przez Ducha, która komunikuje nie własną wiadomość, lecz przekaz pochodzący od Boga. Może ono zawierać ujawnienie faktów dotyczących przyszłości (por. Dz 11, 27-29) lub czytanie tajników serc (1 Kor 14, 25; por. Dz 5, 2-4), lecz znacznie częściej przyjmuje ono postać pokrzepienia i pociechy (1 Kor 14, 3) lub napiętnowania grzechu (1 Kor 14,24). Prorokowanie jest jedynym darem, który pojawia się za każdym razem, gdy Paweł wymienia charyzmaty.
Wraz z apostolstwem stanowi podstawę Kościoła (Ef 2, 20; por.
1 Kor 12, 28), dlatego też Paweł często wzywa wiernych, by zabie gali o ten dar: „troszczcie się o dary duchowe, szczególnie zaś o dar proroctwa!” (1 Kor 14, I); „troszczcie się o łaskę prorokowania”
(1 Kor 14, 39); „Chciałbym, żebyście wszyscy mówili językami, jeszcze bardziej jednak pragnąłbym, żebyście prorokowali” (1 Kor 14,5); „proroctwa nie lekceważcie!” (1 Tes 5, 20).
Dar zajmujący pierwsze miejsce w hierarchii charyzmatów to apostolstwo – charyzmat, który nadzoruje i koordynuje harmonijne współdziałanie wszystkich pozostałych charyzmatów (1 Kor 12,28; Ef 4, 11). Dla Pawła nie istnieje opozycja pomiędzy charyzmatem i urzędem, czy pomiędzy instytucjonalnym i spontanicznym działaniem Ducha. Kościół jest zbudowany na fundamencie apostołów (reprezentujących jego wymiar instytucjonalny) oraz proroków (reprezentujących jego wymiar charyzmatyczny) (Ef 2,20). Działanie Ducha Swiętego w Kościele podlega nadzorowi i rozpoznaniu ludzkich władz kościelnych. Jednakże ci wyznaczeni do opieki duszpasterskiej nad Kościołem muszą polegać na Duchu Świętym i Jego duchowym darze rozpoznawania, a nie jedynie na zdrowym ludzkim rozumowaniu. Nie są panami charyzmatów; ich rolą jest zarządzanie nimi dla dobra Kościoła i jego misji.
Pawel wspomina również o charyzmatach, które są w mniej oczywisty sposób nadprzyrodzone, lecz nie mniej ważne. Mieszczą się tu urząd diakona, urząd nauczyciela, upominanie, rozdawa-nie, bycie przełożonym oraz uczynki miłosierdzia (Rz 12, 6-8; por.
1 P2,10-11). W Liście do Efezjan (4, 11) wymienia kategorie osób, które otrzymały dar przywództwa w Kościele: apostołowie, proro-cy, ewangeliści, pasterze i nauczyciele. Mówi także o charyzmacie małżeństwa i celibatu (1 Kor 7, 7) oraz posługi kapłańskiej (1 Tm 4, 14; 2 Tm 1, 6). Można dodać do tego jeszcze inne charyzmaty wspominane gdzie indziej u Pawła czy w Nowym Testamencie: wizje i objawienia (Dz 9, 10; 10, 3; 11, 5; 16, 9; 18, 9; 2 Kor 12, 1-4), egzorcyzmy (Dz 8, 7; 16, 18), wstawiennictwo (Dz 12, 5; 2 Kor 1,11), gościnność (Dz 16, 15), dar śpiewania hymnów (1 Kor 14, 26;Ef5, 19), dobrowolne ubóstwo (1 Kor 13, 3; Flp 4, 12) oraz męczeństwo (Dz 7, 59-60; 12, 2; 1 Kor 13, 3).
Podsumujmy te rozważania biblijne. Historię zbawienia prze-pelnia obecność Ducha Świętego, który unosi się nad pierwotnym bezmiarem wód przy stworzeniu, i który na końcu wraz z Oblubienicą woła „Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22, 17, 20). Całe Pismo Święte kieruje nas ku eschatologicznemu wylaniu Ducha, wypełnieniu Boskiego planu przebóstwienia istot ludzkich i odnowienia wszelkiego stworzenia. To wylanie wydarzyło się bez wątpienia w dniu Pięćdziesiątnicy, lecz jest nieprzerwanie odnawiane w czasach Kościoła i osiągnie swe spełnienie podczas wskrzeszenia zmarłych w dniu ostatecznym. Chrzest w Duchu Świętym tak jak jest doświadczany w Kościele dziś, może być zrozumiany jedynie w tym pelnym kontekście biblijnym.
3. Chrzest w Duchu Swiętym w erze patrystycznej
W związku ze współczesnym doświadczeniem chrztu w Duchu Świętym w naturalny sposób powstaje pytanie: czy doświadczenie to jest precedensem, czy też kontynuacją czegoś, co było obecne w dziejach Kościoła, a zwłaszcza w okresie jego kształtowania się w czasach ojców Kościoła? Pytanie owo opiera się na przekona-niu, że autentyczna łaska Boża nie może pozostawać bez ciągłości w żywej tradycji Kościoła. Choć szczegółowe badanie tego tematu wykracza poza ramy niniejszej książki, to przytoczymy tu pokrótce kilka przesłanek wskazujących, że główne cechy chrztu w Duchu Swiętym, jak jest on doświadczany dziś, były również obecne w Kościele ery patrystycznej4.
3.1 Empiryczne poznanie Boga i daru zbawienia
Pisma ojców Kościoła zarówno Wschodu, jak i Zachodu obfitują w nawiązania do daru Ducha Świętego jako rzeczywistości do-świadczalnej. Ojcowie nie postrzegali wydarzenia Pięćdziesiątnicy opisanego w Dziejach Apostolskich jako reliktu przeszłości, lecz jako coś obecnego i żywego w Kościele. Święty Cyryl Jerozolimski (318-386), komentując relację na temat Pięćdziesiątnicy, a zwłaszcza oskarżenia pod adresem apostołów, że „upili się młodym wi-nem” (Dz 2, 13), wyjaśniał grupie katechumenów:
Nie są oni pijani w taki sposób, jak moglibyście pomyśleć. Rzeczywiście pijani są, lecz trzeźwym upojeniem, które zabija grzech, i daje życie sercu, i stanowi przeciwieństwo fizycznego pijaństwa.
Pijaństwo sprawia, że człowiek zapomina, co wie; ten zaś rodzaj upojenia przynosi dla odmiany zrozumienie rzeczy, które pozostawały wcześniej nieznane. Są oni o tyleż pijani, o ile spożywali wino z tej mistycznej winorośli, która zapewnia: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami” (J 15, 5)49. Cyryl ewidentnie oczekuje, że owi katechumeni sami doświadczą czegoś podobnego podczas własnego chrztu. Podobnie św.
Ambroży (340-397) woła: „Pijmy z radością trzeźwe upojenie Du-chem!”so. Święty Augustyn (354-430), głosząc kazanie podczas liturgii Pięćdziesiątnicy, zapytuje swojego zgromadzenia: „Czyż Duch Święty nie jest dawany teraz, bracia i siostry? Któż uważa, że nie jest godzien Go otrzymać? Z pewnością jest On teraz dawa-ny”’!. Pasterze ci uważali dar Ducha Świętego za źródło wszechogarniającej radości, swego rodzaju duchowe upojenie. Lecz w przeciwieństwie do ziemskiego pijaństwa, dar Ducha raczej pod-nosi, niż zaciemnia zrozumienie; prowadzi on do świętości i mi-łości, która poświęca samą siebie, a nie do grzechu i poniżającego sposobu zachowania.
Doświadczenie Ducha Swiętego uważano za integralną część sakramentów inicjacji. Inicjacja chrześcijańska była procesem, który mógł trwać aż dwa-trzy lata, czasem intensywnej katechezy i pogłębionego nawrócenia, kiedy to katechumeni wstępowali w żywą relację z Ojcem poprzez Syna i Ducha Swiętego. Proces ten zazwyczaj zwieńczała ceremonia chrztu, bierzmowania oraz Eucharystii podczas liturgii Wigilii Paschalnej. Czerpiąc z Nowego Testamentu, kilku ojców używa określenia „chrzest w Duchu Świę-tym” po prostu jako synonimu tego sakramentalnego włączenia w Chrystusa52
Wielu ojców mówi o inicjacji chrześcijańskiej jak o wytworzeniu empirycznego poznania życia boskiego, do którego zostaje się ochrzczonym. Na Wschodzie Cyryl mówi kandydatom, że kiedy przyjmą chrzest, uchwycą »przez doświadczenie wzniosłość dok-tryn”53
Na Zachodzie św. Hilary z Poitiers (300-368) objaśnia, że
Duch ożywia doktrynę naszego przybranego synostwa:
[Po chrzcie Jezusa] głos z nieba przemówił: „Ten jest mój Syn umi-łowany”… Stało się tak, żebyśmy my w naszych czasach mogli poznać to, co całkowicie dokonało się w Chrystusie. Po zanurzeniu w wodzie Duch Swięty zstępuje na nas z bram niebios, żebyśmy mogli wykąpać się w namaszczeniu niebieskiej chwały 1 żebyśmy mogli stać się synami Bożymi przez przybranie wyrażone głosem Ojca’,
Swięty Cyprian z Kartaginy (zm. 258) daje wymowne świadectwo skutków chrzcielnego daru Ducha Swiętego w swoim liście do Donata, gdzie przywołuje, co się wydarzyło na jego własnym chrzcie:
Zstąpiłem do tych życiodajnych wód i wszystkie grzechy mojej przeszłości zostały zmyte. Oddałem się Bogu; On oczyścił moje serce i napełnił mnie Duchem Świętym. Narodziłem się ponownie jako nowy człowiek. Wówczas w najcudowniejszy sposób wszystkie moje watpliwości się rozjaśniły. Mogłem wreszcie zobaczyć to, co było wcześniej przede mną ukryte. Odkryłem, że mogę dokonywać rzeczy, które wcześniej były dla mnie niemożliwe. Ujrza-tem, ze dopóki żyłem według swego ciała, pozostawałem na łasce grzechu, a mój kurs był nastawiony na śmierć, lecz przez życie zgodne z moimi nowymi narodzinami w Duchu Swiętym zaczą łem już współuczestniczyć w wiecznym życiu Boga… Nie musimy szarpać się i pocić, żeby osiągnąć własną doskonałość, ani tez zad ne pieniądze czy wpływy nie są konieczne, żeby pozyskać dar Ducha Swiętego. Jest on darmo dawany przez Boga, zawsze dostępny nam, by z niego korzystać. Po prostu tak jak słońce świeci, a dzien przynosi światło, strumień nawadnia ziemię, a deszcz zrasza zie mię, tak niebiański Duch wylewa się na nas”.
Oczywiste jest, że inicjacja chrześcijańska we wczesnym Kościele była nierozerwalnie ontologiczną i empiryczną rzeczywistością, która prowadziła do radykalnej przemiany życia.
3.2 Charyzmaty we wczesnym Kościele
Istnieją dowody na to, że we wczesnym Kościele przejawiała się obfitość charyzmatów, włącznie z „darami duchowymi” opisanymiw 1 Kor 12. W II wieku św. Justyn Męczennik (100-165) pisał:
„Dary proroctwa pozostają z nami, nawet do czasów obecnych”56 Podobnie św. Ireneusz (115-202) zauważa: „Słyszymy, że wielu braci w Kościele ma prorocze charyzmaty i mówi wszelkiego rodzaju językami przez Ducha; oraz, że na światło dzienne wydobywają sekrety ludzi dla ich dobra i objaśniają tajemnice Boga”?. Ireneusz zaświadcza o licznych cudach oraz innych znakach mocy Ducha:
Ci, którzy prawdziwie są Jego uczniami, otrzymawszy od Niego ła-skę, dokonują [cudów] w Jego imię dla dobra innych, zgodnie z da-rem, jaki kazdy z nich otrzymał od Niego. Gdyż niektórzy zaiste wypędzają diabły, tak, aby ci, którzy zostali w ten sposób oczyszczeni od złych duchów, często wierzyli i dołączyli się do Kościoła.
Inni zarannie wiedzieli o rzeczach, co miały nadejść: widzą oni wizje i wyrażają proroctwa. Jeszcze inni leczą chorych przez kładzenie na nich rąk, a tamci są na powrót cali. Tak, co więce), zmarli nawet byli wskrzeszani, i pozostawali pośród nas jeszcze przez długie lata. I cóż więcej powinienem powiedzieć? Niemożliwością jest nazwanie tych licznych darów, jakie Kościół na całym świecie otrzymał od Boga w imię Jezusa Chrystusa, który był ukrzyżowany pod Poncjuszem Pilatem, i z jakich korzysta każdego dnia dla dobra narodów, nie stosując wobec nikogo oszustwa, ani nie otrzymując żadnego wynagrodzenia od nich w związku z takimi cudami. Gdyż jak otrzymał darmo od Boga, tak i darmo służys8.
Kilku ojców mówi o charyzmatach jak o zjawisku, które normalnie towarzyszy rytuałowi chrześcijańskiej inicjacji. W swoim traktacie O chrzcie Tertulian (160-225) pisze:
Dlatego też wy, błogoslawieni, na których czeka łaska Boga, kiedy wynurzycie się z najświętszej kąpieli nowych narodzin, kiedy po raz pierwszy wyciągnięcie swe ręce w domu swej matki wraz z waszymi braćmi, poproście swego Ojca, poproście swego Pana, o szczególny dar Jego dziedzictwa: udzielane charyzmatyś? Podobnie Cyryl Jerozolimski doradza kandydatom do chros
„Niech każdy jeden przygotuje się na otrzymanie niebianskieg daru proroctwa… Moje ostatnie słowa tego pouczenia, umilone ni, są słowami wezwania, ponaglającymi was wszystkich, żebysce przygotowali swe dusze na przyjęcie niebiańskich charyzmatóv” Tak samo Hilary nawołuje chrześcijan do korzystania z charyzme-tów: „Zróbmy użytek z tak hojnych darów!”61
.Gdzie indziej mów
My, którzyśmy ponownie narodzili się przez sakrament chrzs odczuwamy intensywną radość, kiedy odczuwamy w nas pierwsz przypływy Ducha Swiętego. Zaczynamy zyskiwać wgląd w tajem nice wiary; jesteśmy w stanie prorokować i mówić słowa mądro-ści. Utwierdzamy się w nadziei i otrzymujemy obfite dary uzdr-wiania. Demony podporządkowują się naszej władzy. Te dar wstępują w nas jak łagodny deszcz, i… pomaleńku, przynoszą one obfity owoc.
Swięty Augustyn (354-430), jak wiadomo, zmienit zdanie co do charyzmatów. W trzecim i czwartym stuleciu nastapił zanik duchowych darów, po części spowodowany powstaniem herezji montanistów, która charakteryzowała się nadużyciami i nadmiernym używaniem charyzmatów63 W reakcji na tę herezję pojawila się tendencja do unikania działalności charyzmatycznej. W swoim wczesnym okresie Augustyn pisał, że chociaż w dobie apostolów charyzmaty były konieczne, obecnie Kościół osiągnął na tyle doj-rzałości, że nie są już więcej potrzebne. Lecz później, po tym, jak stał się świadkiem wielu cudownych uzdrowień w swojej własne) katedrze w Hipponie, zrozumiał, że Kościół zaiste potrzebuje tych darów. Napisał później w swoich Retractationes:
Zaiste prawdą jest, że chorzy nie zawsze zostają uzdrowieni….
Lecz znaczenie tego, co powiedziałem, nie powinno być odbierane tak, że nie wierzę, by jakiekolwiek cuda wydarzały się dziś w imię Chrystusa. Gdyż w tym samym czasie, kiedy to pisałem… w tym mieście [Mediolanie] ślepemu człowiekowi został przywrócony wzrok; i tak wiele innych tego rodzaju rzeczy się zdarzyło, nawet w obecnych czasach, że nie sposób wiedzieć o nich wszystkich, ani zliczyć tych, o których wiemy.4.
W Państwie Bożym Augustyn przywołuje wiele zadziwiających uzdrowień, których sam był świadkiem’. Przytacza reakcje swojego zgromadzenia, kiedy to, pewnego razu z okropnej dolegliwości zostali cudownie uzdrowieni brat i siostra: „Takie zadziwienie powstało pomiędzy mężami i niewiastami wespół, że zdawało się, iż okrzykom i łzom nie będzie końca… Wołali na chwałę Bogu bez słów, lecz tak głośno, że nasze uszy ledwie to mogły zdzierżyć”66.
W pewnym kazaniu Augustyn wzywa swoje zgromadzenie: „Nasz Pan Jezus Chrystus przywrócił wzrok ślepcowi, wskrzesił do życia Łazarza… W takim razie, bracia, nie pozwalajmy nikomu mówić, że nasz Pan Jezus Chrystus nie czyni tych wszystkich rzeczy teraz i że pod tym względem wolał przeszłą erę Kościoła od obecnej”67 Blisko związana z korzystaniem z charyzmatów była świadomość walki duchowej i duchowej władzy, jaką chrześcijanie mają w imię Jezusa. Swięty Justyn Męczennik pisze o licznych egzorcyzmach dokonywanych przez chrześcijan niosących świadectwo prawdy Ewangelii:
Jezus został zrodzony z woli Boga Ojca dla zbawienia wierzących i zniszczenia demonów. A teraz możecie się o tym dowiedzieć przez to, co widzicie na własne oczy. Gdyż w całym świecie i w waszym mieście [Rzymie] istnieje wielu opętanych, których żadni inni egzorcyści, czarownicy i magicy nie potrafili uleczyć, lecz uzdrowili ich i nadal uzdrawiają nasi chrześcijanie, unieszkodliwiając i wypędzając demony, które nimi zawładnęły, w imię Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego pod Poncjuszem Piłatem”s.
Zywot Świętego Antoniego św. Atanazego opisuje duchową wal-kę, w jaką ojcowie pustyni byli bezustannie zaangażowani. Atanazy donosi, że Antoni wyzwolił wielu ludzi od demonicznych przela dowań, i że sam był często kuszony i atakowany przez złe duchn lecz przezwyciężał te ataki wiarą i modlitwą.
3.3 Jubilacja i dar języków
Po drugim stuleciu prawie się nie pisze o darze języków. Jednakie nie musi to wcale oznaczać, że dar ten zniknął z Kościoła. Istnieją bardzo silne dowody, że biblijne zjawisko mówienia językami nadal występowało, chociaż pod nieco inną nazwą i być może odrobinę inaczej się przejawiało. Wielu z ojców mówi o „jubilacji”, formie modlitwy i głośnego śpiewu bez słów, która zdaje się być blisko spokrewniona z darem języków, jak się go dzisiaj doświadcza .Za-tem św. Augustyn opisuje ją następująco:
Ten, który wznosi jubilację, nie wypowiada słów, lecz wydaje pewien dźwięk radości pozbawiony słów: gdyż jest to głos duszy wy. lewający się w radości, wyrażający, na ile się da, to, co się czuje bez refleksji nad znaczeniem. Rozradowawszy się w uniesieniu, człowiek używa słów, których nie da się wymówić i pojąć, lecz on sam po prostu pozwala swojej duszy wybuchnąć bez słów; wówczas głos jego wydaje się wyrażać szczęście tak intensywne, że sam nie potrafi go objaśnic7o
Augustyn nakłania swoje zgromadzenie, by wznosiło jubilacje:
„Rozradujcie się i mówcie. Jeśli nie potraficie wyrazić swojej ra-dości, wznoście jubilacje: jubilacja wyrazi waszą radość, jeśli nie potraficie mówić. Nie pozwólcie milczeć waszej radości”?!. Swięty Grzegorz Wielki wyjaśnia:
Lecz nazywamy to jubilus, kiedy osiągniemy taką radość w sercu, że nie potrafimy dać jej ujścia przez siłę słów, a mimo to triumf serca wyrzuca wraz z głosem to, czego nie może wyrazić przez mowę. Wówczas, jak słusznie się mówi, usta są wypełnione śmiechem, wargi radością, gdyż w wiecznej krainie, kiedy rozum sprawiedliwego odpłynie w uniesieniu, język poderwie się w pieśni chwaty”
Ta przelewająca się radość, która przeradza się w uwielbienie bez słów, może być tym, co św. Paweł określa „modlić się Duchem” i „śpiewać Duchem” (1 Kor 14, 15) „przez psalmy, hymny i pieśni pelne ducha” (Kol 3, 16; Ef 5, 19). Uwielbienie w pierwotnym Kościele często bywało bardzo wyraziste, kiedy to członkowie zgromadzenia spontanicznie wykrzykiwali słowa chwały i dziękczynie-nia. Często zdarzało się wzdychanie, łzy, spontaniczne pieśni oraz klaskanie w dłonie?. Przez stulecia uwielbienie wraz z improwizowanymi melodiami stanowiło zwyczajną część liturgii, kładąc po części podwaliny pod średniowieczną muzykę sakralnąt.
Z przytoczonych tu przykładów jasno wynika, że doświadczenie chrztu w Duchu Świętym w Katolickiej Odnowie Charyzmatycz-nej, chociaż jego forma i sposób wyrażania są co nieco unikalne dla naszych czasów, sięga głęboko swoimi korzeniami do tradycji Kościoła. Dyskusja na temat charyzmatycznego działania Ducha Swiętego w Kościele od końca ery patrystycznej do naszych czasów wykracza poza ramy niniejszego dokumentu. Jednakże warto zauważyć, że szeroki wybór charyzmatów doświadczanych w Odnowie przejawiał się w różnorakich miejscach i czasie, zwłaszcza w żywotach świętych, takich jak Bernard, Franciszek z Asyżu, Gertruda z Helfty, Katarzyna ze Sjeny, Vincent Ferrer, Ignacy Loyola, Franciszek Ksawery, Teresa z Avila, Jan Vianney, Jan Bosko, Pio z Pietrelciny, Andrzej Bessette oraz wielu innych.
Wiele aspektów współczesnego doświadczenia chrztu w Duchu
Świętym jest również obecnych w mistycznej i duchowej tradycji Kościoła, zwlaszcza na Wschodzie. Swięty Symeon Nowy Teolog (949-1022), mnich bizantyjski, napisał sporo o „chrzcie Ducha Świętego” jako głębokiej mistycznej jedności z Bogiem, której towarzyszy dar lez, żalu za grzechy oraz wizja Boga w postaci świa-tła. Rosyjski święty, Serafin z Sarowa (1759-1833), wypowiedział słynne stwierdzenie, iž „celem życia chrześcijanina jest otrzymanie Ducha Świętego”. Istnieje również mnóstwo dowodów na wystepo-wanie charyzmatów w Kościołach prawosławnych oraz oriental-nych, jak w żywocie św. Takli Hajmanota z Etiopii i św. Nicetas z Nowogrodu w Rosji.

Dodaj komentarz