Czy lider potrzebuje celu? Są środowiska, gdzie odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Przecież wykonujemy część aktywności nie zastanawiając się nad ich sensownością, być może ktoś zdecydowała za nas?
Jednak cel zawsze jest, jakiś powód, czy przyczyna realizacji aktywności. Nawet jeżeli nie jest znany, to jest.
Cel uzasadnia działanie, jest motywatorem i nadaje sens działaniu. Zwłaszcza, gdy nie jest oczywisty, czyli w przypadkach, gdy mówimy o czymś, że takie działanie nie ma sensu, ale gdy się przypatrzymy, sytuacjom, gdzie nie widać sensu, aby coś robić, a i tak się to wykonuje, to gdzie jest sens?
W takich sytuacjach tego sensu trzeba poszukać w innych wymiarach, niezwiązanych z samym zadaniem, czy często spotykasz się z takimi sytuacjami?
